Seks akrobatyka…

Choć wszystkie pozycje seksualne sprawiają radość, jeśli partnerzy dobrze się podczas ich czują, to warto może… wprowadzić coś nowego? Co powiecie na odrobinę akrobatyki?
Jeśli tylko macie dobrą kondycję, jesteście wysportowani, wypróbujcie z kamasutry pozycje, które wymagają nieco więcej gibkości niż te „popularne, oklepane” pozycje.

Zobacz także: bisex.com.pl

Chcecie spróbować?

Przedstawiamy Wam 3 ciekawe, najbardziej (według nas) hardcorowe pozycje…

1.L jak Love – Jeśli lubicie najbardziej kochać się w łóżku, bądź zwyczajnie nie macie innego wyjścia (bo dzieci za ścianą… sąsiedzi usłyszą… rodzice przyjdą…) to możecie wypróbować tę ciekawą pozycję. Kobieta leży na plecach i unosi jedną nogę tak wysoko, jak tylko potrafi. Partner klęczy między jej nogami i wchodzi w nią, unosząc rękoma jej biodra, aby ułatwić sobie penetrację. Nogę można później oprzeć na torsie mężczyzny. Taka pozycja gwarantuje wam mega doznania i mega głęboką penetrację…

2.Przy ścianie – to dość znana i popularna pozycja, jednak wymaga ona nie lada krzepy… Kobieta stoi bokiem do ściany, unosząc nogę, mężczyzna staje między jej udami, twarzą do ściany, przytrzymując ręką uniesioną nogę kobiety… W czasie pchnięć, udo mężczyzny dodatkowo podrażnia łechtaczkę. W każdej chwili można mocniej oprzeć się o ścianę, by jeszcze bardziej pogłębić penetrację.

3.Primabalerina – Jeśli pozycja przy ścianie wam z jakichś powodów nie wychodzi, możecie wypróbować właśnie tę pozycję. Kobieta staje przodem do ściany, pochyla się, unosi nogę… Mężczyzna wchodzi w nią od tyłu, trzymając jej biodra. To kolejna pozycja, która pozwala naprawdę mocno wejść w partnerkę… Co jest dodatkowym jej atutem – intymny widok, jaki mężczyzna ma przed sobą… – na pewno będzie go to kręciło!

Wiadomo, że każdy ma swoje ulubione pozycje, ale zawsze warto wprowadzić w życie seksualne nieco… świeżości.