Dla kogo samochód używany

Zwykło się mówić, że samochody używane to te gorsze, które przestały dobrze służyć swojemu właścicielowi. Tymczasem samochód używany to nie tylko ten, który przestał być niezawodny. Zmiana samochodu podyktowana jest bardzo różnymi czynnikami i nie zawsze jakość ma pierwszorzędne znaczenie.

Kto kupuje nowy samochód?

Są tacy kierowcy, którzy uważają, że nie warto jeździć samochodem dłużej niż cztery lata. Po tym czasie trzeba w niego tak dużo inwestować, że to się po prostu nie opłaca? Czy to prawda? Jeśli kupi się kiepskiej marki samochód być może tak. Dobre samochody mają to do siebie, że potrafią być niezawodne więcej niż cztery lata. Niemniej jednak, jeśli ktoś lubi jeździć nowym autem i stać go na to, by dobre zmieniać na jeszcze lepsze, nic nie stoi na przeszkodzie, by to robić. Nowy samochód jest czasem podyktowany zmianą sytuacji życiowej, podniesieniem pensji lub powiększeniem rodziny. Gdy potrzebny jest większy samochód, mniejszy się sprzedaje, nawet jeśli wcześniej spełniał wszystkie oczekiwania. Czasem kupno nowego samochodu podyktowane jest snobizmem – skoro na rynku jest nowy model, nie będę jeździł starym. Dotyczy to najczęściej fanów konkretnych marek i są to marki z naprawdę górnej półki. Tym samym zeszłoroczny model samochodu trafia do obrotu jako używany, chociaż nie można odmówić mu doskonałości.

Kiedy kupić używane auto?

Używany samochód dobry jest dla początkujących kierowców. Nie jest to żadna ujma ani plama na honorze, prawda jest taka, że po najlepszym nawet kursie kierowca nie jest w pełni przygotowany na wszystkie niespodzianki na drodze. Zdecydowanie lepiej jest pojeździć samochodem nie pierwszej młodości i nie skupiać się na jego wyglądzie zewnętrznym. Używane, aczkolwiek ciągle nowe auto, to dobre wyjście dla kogoś, kto ma chęć jeździć dobrym samochodem, ale z powodów finansowych nie stać go na wizytę w salonie i kupno najnowszego modelu. Często używane auto jest dużo tańsze, a spełnia wszystkie wymagania. Dobrze w takiej sytuacji poszukać dobrego komisu (https://anndora.mazda-dealer.pl/uzywane_samochody) bądź kupić auto poleasingowe. Na ogól te ostatnie są dużo lepszej jakości, niż ich rówieśnicze auta kupione przez szarego Kowalskiego. Prawda jest bowiem taka, że o służbowe auto dba się bardziej niż o własne.

Decyzja czy kupić auto używane czy nowe wymaga dogłębnego rachunku sumienia i portfela. Jeśli nie mamy pewności, czy faktycznie sprostamy wydatkom związanym z nowym autem lepiej oszczędzić kilkanaście procent i udać się do komisu.